Marek Mandla: jesteśmy na etapie selekcji

TEKST
21 lipca 2011
Marek Mandla: jesteśmy na etapie selekcji

Dobiega końca pierwsza faza przygotowań piłkarzy bialskiej Stali do rozgrywek w sezonie 2011/2012. Sztab szkoleniowy wciąż sprawdza przydatność do zespołu testowanych zawodników, czemu służą gry kontrolne. Tych nasi futboliści mają już na koncie trzy.


– Jak przebiega dotychczas okres przygotowawczy?

Marek Mandla: – Pracujemy intensywnie nad siłą, motoryką i wytrzymałością. Oczywiście przed nami jeszcze daleka droga, by być w optymalnej dyspozycji. Dwutygodniowy okres, który kończymy sobotnim meczem sparingowym, poświęciliśmy na zbudowanie fundamentów pod dalszą pracę nad aspektami motorycznymi czy taktyką. Wciąż trwa etap selekcji piłkarzy i gdy wyłonimy drużynę, to dopiero rozpoczniemy właściwe przygotowania.

– Wyniki meczów kontrolnych są podstawą do wyciągania jakichkolwiek wniosków?

Marek Mandla: – Z racji tego, że testujemy wielu piłkarzy, gramy praktycznie na dwa składy i w dodatku w różnych ustawieniach, to trudno o wnioski tylko na podstawie rezultatów. Na razie w drużynie występują zawodnicy, którzy reprezentują BKS Stal, a kadra nie wykrystalizowała się do końca. Nie można zatem mówić o kolektywie. Wyniki traktujemy w tej fazie jako drugorzędne, bo sparingi służą jedynie dążeniu do nadrzędnego celu.

– Wspomniał Pan o selekcji – co zatem wiadomo na dziś w kwestiach personalnych?

Marek Mandla: – W porównaniu z poprzednim sezonem nasz zespół opuścił bramkarz Mateusz Rosół, który zdecydował się na grę w Górniku Wesoła. Po wygaśnięciu kontraktu nowej umowy nie zawarliśmy również z Łukaszem Witorem, który podjął obowiązki zawodowe i szuka sobie innego klubu. „Rękawicy” nie podjął do tej pory Jakub Mrozek, więc i w tym przypadku można zakładać, iż ten piłkarz nie będzie z nami jesienią.

Ważne kontrakty mają tacy piłkarze, jak Zieliński, Lech, Baron, Zdolski, Rejmanowski czy Wawrzyniak, których zobaczymy w naszym zespole w nadchodzącym sezonie. Pozostali mają status piłkarzy testowanych. Wiadomo, że na załatwienie wszelkich formalności potrzeba czasu. Z jednej strony nie można szybko zamykać selekcji, ale z drugiej chcielibyśmy jak najszybciej rozpocząć pracę z wyselekcjonowaną grupą piłkarzy. Poza tym należy pamiętać, iż jeśli podziękujemy danemu zawodnikowi w późniejszym okresie, to będzie miał on problem ze znalezieniem klubu. Nazwiska testowanych przez nas piłkarzy nie są żadną tajemnicą. Rzecz jasna niektórymi z nich jesteśmy bardziej zainteresowani, innymi mniej, ale na pozyskanie piłkarza składa się przecież kilka czynników. Więcej będziemy mogli powiedzieć po upływie wspomnianych dwóch tygodni.